2 x 18650 Powered Backup Battery Case z DealExtreme – test, ?Hands on? (SKU 129749) (SKU 129750)

Historia zakupu

Jakiś czas temu na znanym i lubianym vortalu technologicznym rozgorzała dyskusja na temat dodatkowego zasilania do telefonu. Pomyślałem sobie, że niedługo wakacje, więc i ja się rozejrzę za jakimś ustrojstwem co pomoże przedłużyć życie tak delikatnych pod tym względem dzisiejszych telefonów. Warunki postawiłem proste: możliwość w miarę efektywnego doładowania telefonu nie płacąc przy tym jak za zboże. Praktycznie od razu miałem narysowane w głowie rozwiązanie jakiego szukam: jakiś pojemniczek na akumulatorki z gniazdkiem USB.

Dlaczego pojemniczek? Bo wynalazki w stylu „telefon ładowany korbką” czy ogniwami słonecznymi nie są ani wygodne ani uniwersalne. Zajdzie słońce, stracę ręce i telefonu nie naładuję. Dlaczego akumulatorki? Przez większość roku sprzęt będzie nieużywany, a akumulatorki uniwersalnego przeznaczenia można wykorzystać w innym zbożnym celu. Dlaczego gniazdko USB? Ano bo mój telefon ma gniazdko USB.

Krótkie przejrzenie oferty znanego i lubianego sklepu z zabawkami i mam wybranych kandydatów. W sumie to jednego dostępnego w dwóch kolorach o wdzięcznej nazwie „2 x 18650 Powered Backup Battery Case w/ 1-LED / USB Port for Cell Phone + More”. Specyfikacja urządzenia wygląda całkiem zacnie:

  • Miejsce na 2 akumulatorki typu 18650
  • Port USB 5V o wydajności 1A
  • Biała dioda LED
  • Port mini-USB umożliwiający ładowanie

Niektórych może zdziwić zastosowanie stosunkowo niepopularnych akumulatorków typu 18650. Jednak jak na ironię są one całkiem popularne. Z tą różnicą, że w specyficznych zastosowaniach takich jak chociażby latarki oparte na LEDach dużej mocy. Dlaczego więc 18650 a nie wszędzie dostępne akumulatorki w formacie AA? Odpowiedź jest prosta: 18650 mają o wiele lepsze parametry użytkowe. Większa pojemność, większe napięcie, technologia litowo-jonowa. Za wadę można uznać wysoką cenę (do $10 za 2 sztuki) oraz mimo wszystko małą popularność w sprzętach ogólnego zastosowania. Jednak jako, że mam w użyciu i ładowarkę do 18650 i sprzęty na 18650 to wybór dla mnie był oczywisty.

Wygląd

Urządzenie z DealExtreme przylatuje gołe. Żadnej instrukcji użytkowania, żadnego kabelka, żadnego pudełka ? no nic a nic. Więc jak wygląda sama maszynka? Ma kształt prostopadłościanu z zaokrąglonymi logami. Frontowy panel urządzenia zdobi jeden przycisk z przezroczystą ramką wokół, pod którą znajdują się różnokolorowe diody, oraz imitacja przycisku rodem ze sprzętów znanego i lubianego producenta ideologii z logiem nadgryzionego jabłuszka. Trzeba przyznać, że cała kostka przypomina, dziwne bo dziwne, ale iCoś. Oglądając górną krawędź dostrzegamy dwa gniazdka USB w różnych rozmiarach ? małe do wpompowywania i duże do wysysania energii z pudełka. Oprócz tego są dwie diody ? jedna określająca, czy urządzenie jeszcze jest ładowane, czy nie, a druga będąca opisaną już diodą świecącą światłem białym na żądanie użytkownika. Na prawym boku można dostrzec mały otworek. Jo żem chłop, więc nie czekałem długo i zaraz wsadziłem coś o rozmiarze odpowiednim do otworu ? dziura okazała się być mikroprzyciskiem. Pozostało tylko rozpracowanie po co on tutaj?

18650 Powered Backup Battery Case - design

Ogólny wygląd urządzenia

18650 Powered Backup Battery Case - złącza i diody

Złącza i diody ? biała ogólnego przeznaczania i informująca o stanie ładowania

18650 Powered Backup Battery Case - włącznik

Mały otwór będący przyciskiem

18650 Powered Backup Battery Case - inside

I coś dla zboczuszków

Obsługa

Mając na podorędziu naładowane akumulatorki nie namyślając sie długo wsadziłem je na miejsce. Nawiasem mówiąc odnoszę wrażenie, że kiedyś jakieś urządzenie pracujące na 18650 mi zwyczajnie strzeli ? wszystkie sprzęty jakie miałem wykorzystujące te akumulatorki są tak spasowane, że gdyby akumulatorek był o grubość włosa dłuższy to chyba się chyba rozpadłyby się w drobny maczek. Ale wracając do tematu. Po wsadzeniu akumulatorków i zamknięciu obudowy wciskam przycisk na urządzeniu ? cisza? Podłączam telefon aby go naładować ? cisza? Zaklinam szpetnie mając na uwadze nieprostą drogę ewentualnej reklamacji ? cisza? W akcie desperacji próbowałem nawet wcisnąć iPrzycisk (który jest jak już wcześniej wspomniałem bezczelną atrapą) ? cisza? Akumulatorki dobre, polaryzacja dobra, cóż począć? Przypomniałem sobie o tym małym ukrytym przycisku z boku. Znalazłem jakiś ostry przedmiocik, wcisnąłem? i włala. Okazało się, że po każdej stracie kontaktu urządzenia z zasilaniem należy uruchamiać je tym przyciskiem bądź wzbudzić korzystając z gniazdka do ładowania. Irytujące, szczególnie gdy siedzące w środku akumulatorki chce się ładować w zewnętrznej ładowarce bądź po prostu wykorzystać w czymś innym.

Po uruchomieniu urządzenia można już bezproblemowo korzystać z wyjątkowo kiepskiej białej diody pełniącej rolę latareczki. Dodatkowo po wciśnięciu przycisku zapalają się trzy różnokolorowe diody na jego obramówce. Z tego co się zorientowałem to mają one chyba wskazywać stan naładowania akumulatorów (im mniej diod tym gorzej), jednak ze względu na brak choćby krzaczkowej instrukcji obsługi nie mogę nic potwierdzić. Po nieco magicznym włączaniu urządzenia dalsze z niego korzystanie jest bardzo proste. Wystarczy podłączyć telefon kablem USB i przytrzymać na parę sekund przycisk. Na urządzeniu zapali się czerwona dioda sygnalizująca pracę urządzenia. Po odłączeniu ładowanego sprzętu owa dioda samoczynnie gaśnie i cykl można zacząć od nowa.

18650 Powered Backup Battery Case - latareczka

Wciśnięcie przycisku powoduje aktywację białej diody oraz wskazanie stanu ładowania

18650 Powered Backup Battery Case - wskaźnik stanu pracy

Czerwona dioda informuje o pracy urządzenia

18650 Powered Backup Battery Case - ładowanie

Jeszcze inna czerwona dioda zapala się podczas ładowania urządzenia?

18650 Powered Backup Battery Case - po ładowaniu

? zmieniając kolor na zielony w momencie pełnej gotowości

Testy

Zamieszczone tu testy mają charakter wybitnie użytkowy ? ani nie mam odpowiedniej aparatury, ani nie interesuje mnie zbytnio, czy urządzenie ma sprawność na poziomie 87%, czy też może 88%. A więc po kolei:

Ładowanie urządzenia

Zostawiając skrzyneczkę podłączoną na noc rano już były gotowa do pracy ? czyli znośnie. Oczywiście baterie można zawsze naładować też za pomocą dowolnej zewnętrznej ładowarki.

Ładowanie telefonu

Tutaj przeprowadziłem dwa testy. Ładowanie po nabiciu baterii za pomocą zewnętrznej ładowarki, bądź wykorzystując wbudowane gniazdko USB. Testy przeprowadziłem ładując telefon HTC Desire Z z oryginalną baterią o tabliczkowej pojemności 1300mAh. W przypadku wykorzystania zewnętrznej ładowarki wyniki były lepsze. Urządzenie było w stanie naładować telefon 2 pełne razy w zakresie 20%-100%, po czym wyzionęło ducha. Oczywiście pomiędzy ładowaniami była przerwa na naturalne rozładowanie telefonu. Po naładowaniu urządzenia korzystając z gniazdka USB urządzenie żyło troszkę krócej ? padło w okolicach 80% drugiego ładowania.

Werdykt

Szczerze mówiąc, po tej ładowarce nie spodziewałem się niczego więcej. Trochę irytuje konieczność włączania za pomocą spinacza, jednak i z tym można żyć. Biorąc pod uwagę stosunkowo niską cenę maszynki (~$10 + akumulatorki), możliwość dwukrotnego pełnego naładowania telefonu w jednym biegu, oraz możliwość naładowania urządzenia korzystając z gniazdka USB uznaję zakup „2 x 18650 Powered Backup Battery Case w/ 1-LED / USB Port for Cell Phone + More” (SKU 129749 / 129750) za opłacalny. Nie pozostaje mi nic innego jak przydzielić omawianemu urządzeniu znaczka „Owiec approved”.

Owiec approved

Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „2 x 18650 Powered Backup Battery Case z DealExtreme – test, ?Hands on? (SKU 129749) (SKU 129750)

  1. rmn1 pisze:

    Cześć, powiedz mi, działa to jeszcze?;) Na mojej baterii pisz 1600mAh, 5V, 1A. Potrafisz oszacować o ile napełnię tą ładowarką tą baterię? Chodzi mi o ten 1A…Nie braknie tym akumulatorkom amperów za szybko?

    • maciekn pisze:

      Wydaje mi się, że tak z 1,5 raza powinieneś baterię o pojemności 1600mAh pociągnąć. Choć tak w sumie to dziwna ta Twoja bateria – większość montowanych w urządzeniach ma napięcie rzędu 3,6V (ogniwo li-ion).

  2. Piotr pisze:

    Pytanie o bezpieczeństwo.
    Czy można w tej zabawce stosować aku bez zabezpieczeń? Czyli, czy ta ładowarka nie przeładuje akumulatorów (i wywoła pożar) przy ładowaniu z kontaktu 220V?

    pozdrawiam
    Piotr

    • maciekn pisze:

      Witam,
      Ta ładowarka nie pozwala na ładowanie akumulatorków z gniazdka 230V. Można jedynie ładować za pomocą napięcia 5V z USB. (albo po prostu wsadzić naładowane)

      • Piotr pisze:

        Sorry, użyłem skrótu myślowego. Chodziło mi o ładowanie kablem/przejściówką 220V – 5V USB. Mam taki przy czytniku książek.
        Można używać niezabezpieczonych 18650?
        BTW trafiłem tutaj ze Światełek, gdzie jesteś cytowany :)

        pozdr
        Piotr

        • maciekn pisze:

          Hmm, powiem tak.
          _Jakiś_ mechanizm wykrywania stopnia naładowania akumulatorków pewnie jest, gdyż po naładowaniu zapala sie inna diodka (patrz: zdjęcia).
          Ale powiem szczerze – ani się na tym nie znam, ani zbytnio nie sprawdzałem jak to działa. Po prostu do ładowania mam zewnętrzną ładowarkę i to gniazdko USB jest dla mnie niepotrzebnym bajerem ;)

          • Piotr pisze:

            Dzięki.
            Mam paranoje związaną z bezpieczeństwem ładowania 18650. Udało mi się nawet zabić jeden zabezpieczony aku Trustfire – nie mam bladego pojęcia jak. Sam korzystam z ładowarki z zabezpieczeniem, ale nie ma sensu jej ciągać na dłuższe wyjazdy.
            Na Swiatelkach jest duży wątek o podobnych zabawkach. Są poczwórne, podwójne, pojedyncze, nawet pojedyncze ultralight. Pomęczę pytaniami Forumowiczów ;)

            pozdrawiam
            Piotr

  3. Pingback: Battery Powered Raspberry Pi | Developer Odyssey

Odpowiedz na „macieknAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× 1 = trzy

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>